Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Chada
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 6 użytkowników

Chada
Pod koniec (feat. Helena) - tekst piosenki

Pod koniec dnia przychodzi do mych drzwi kołysanka ta [x2]

Ludzie zawodzą pomimo szczerych chęci
Niektóre chwile chcę wymazać z pamięci
Muszę zapomnieć, to wszystko jest bez sensu
Nie chcę więcej sie pojawić o złym czasie i w złym miejscu
Policja straszy, że wtrąci do więzienia
Nigdy nie złamie tego nakazu milczenia
Ja wraz z ulicą, jak Bilon z Wilkiem
Łatwo przekreślić wszystko jednym złym uczynkiem.

Słyszysz mnie mamo, to co, że dałem plamę
Tak naprawdę to powinnaś dzisiaj czytać mój testament
Zamknąłem oczy, choć nie byłem śpiący
Nie dam się przyłapać po stronie przegrywających
To jest proceder, tu gdzie ręce brudzisz
Obraziłeś mnie przez sen, to przeprosisz gdy się zbudzisz
Parszywy los, jemu chcesz ubliżyć
On, nikt inny, znowu stawia na nas krzyżyk


Pod koniec dnia przychodzi do mych drzwi kołysanka ta [x2]

Czy chcesz czy nie, robisz krok i w to wchodzisz
Właśnie nadszedł czas, żeby z prawdą się pogodzić
Głęboki oddech, stajesz na krawędzi
Nie znam chyba Boże pewniejszej drogi do śmierci
To coś jak taniec z pierdolonym wrogiem
Często bywa tak, że ktoś podstawia nam nogę
Nie bez powodu, także mam powód
Nasze tajemnice ziomek zabiorę do grobu
I chociaż płynąłbym najgorszym ściekiem
Ty mnie nie osądzaj, Bóg zrobi to lepiej
Jestem gotowy, stawię temu czoła
Przyjdę z pomocą, jeśli tylko mnie zawołasz
Gdy się zapomnisz, jesteś martwy
Dzieciak, jak widzisz, sam sobie rozdaję karty
Moje życie, moja gra, moje ryzyko
To WWA, nie przyszedłem tu znikąd
Pod koniec dnia
Kołysanka ta


Pod koniec dnia przychodzi do mych drzwi kołysanka ta [x2]

Tu mam swój azyl, tu znajduję spokój
Z dala od zgiełku, osądów i wyroków
Tutaj mam wszystko, siadam i piszę
Ludzkie dramaty, nie chcę o nich słyszeć
Puszczam w niepamięć cały szum i chaos
Zapominam o tym wszystkim, co tak bolało
Przebyłem drogę od zdrady do kłamstwa
Pewności nie ma, ale jest szansa
To rzeczywistość, z tym się oswajasz
I dobrze, niech prawda wciąż wychodzi na jaw
Naciśnij stop, jeśli tego się boisz
Tak czy siak to ja brat, wciąż obstawiam przy swoim
Wierzę w rodzinę i życiowy instynkt
Nie chcę już chwilowego szczęścia hazardzisty
Nie stanę biernie, gdy los sponiewiera
Wiem co znaczy zaczynać wszystko od zera


Pod koniec dnia przychodzi do mych drzwi kołysanka ta [x2]
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (6)
  • Historia zmian tekstu (8)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 6
Liczba zmian: 8
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2011-05-13 16:03 Treść piosenki
2011-05-13 16:02 Treść piosenki
2011-05-13 16:02 Treść piosenki
2010-10-11 17:25 Wideo powiększ
2010-05-13 22:21 Wideo powiększ
2009-11-20 21:47 Wideo powiększ
2009-11-20 21:47 Wideo powiększ
2009-11-20 21:15 Treść piosenki

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy