Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Donguralesko
  • Rok powstania: 2010
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: Totem Leśnych Ludzi
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 8 użytkowników

DonGuralEsko
Giovanni Dziadzia - tekst piosenki

Myślą..że...to koniec..

Wszyscy tak inni..A jednak tacy sami
Totem Leśnych ludzi
Błędne oczy zakłamanych niewolników fikcji
Rapowanie rąk nie brudzi
Niewolników fikcji x 2

Mówi Giovanni Dziadzia, na nodze Damani Dada
Armani garniak brat, na fali latam
Na bani gadam, grunt pod nogami badam
Choć los wali na sagan, z grani nie spadam
Mechanizm Bragga, chaos jak w Somalii bałagan
Dobra dla ziomali rada, weź nie udawaj
Wstawaj po upadku, przodków miej za świadków
Słabych lepiej traktuj, nie zazdrość w żadnym wypadku
I nie paktuj z demonami bratku
Nie neguj faktów, nie mów, że wyrośnie kaktus ci
Rymem szatkuj ich, dobrze traktuj beat
Masz dość z datków to się ustatkuj dziś
I nie mędrkuj w bagnie nie wędkuj
Szukaj prawdy dźwięku, przyszłość trzymaj w ręku
I nie komentuj tych bez dokumentów
I bez dobytku, bez domu, bez zbędnych zbytków
Przy korytku każda świnia kwiczy
Wilk szuka zdobyczy, pies ujada na smyczy
Co się liczy? świat przyczyn i skutków
Guliver wśród krasnoludków w krainie smutku
Zrywa więzy, bo wierzy, wie, że zwycięży
Samsara krąży, los leży w jaskini węży
Wszechpotężny miecz moja nadzieja
Biegając w kniejach milion oddechów - ma epopeja
Beznadzieja? nie dla nas, nam nie pisana
Będzie nam dana nagroda niespodziewana


Pod wozem kanał, na wozie banał rządzi
Rząd rzęzi, szarpie zwierz na uwięzi się
Szumi las, płynie czas, słowa płyną
Są ,miną ,mkną, obłoki płyną
Pod peleryną prawdy nie całkiem zmokną
Choć na początku i końcu jest samotność
Żeby dotknąć i poczuć, że sens
Doprawdy jest, liczy się gest po sam kres
Rwie rwetes, mój flow płynie jak Ganges
Wczoraj Rzym i Sokrates, dzisiaj Yankess
Od konkwisty, do Visty i giełd
Mknie balisty bełt, zajebisty zgiełk
Burzy, sztorm w kałuży, czemu to służy ludzie?
Te piramidy wznoszone w bólu i w trudzie
Chciałbyś uciec, ale dokąd nie masz
Chcą igrzysk i chleba, ciągły kiermasz debat
I nie masz nieba, nie teraz, nie tu
widząc ten brud i licząc na cud
Że znajdziesz grunt zmacasz brud w nurcie wartkim
A po mnie zostaną kartki i już
A nóż w wodzie niech straszy u Polańskiego
Mam Boga swego, niech stanie się wola jego
A ja mam Boga swego, niech stanie się wola jego
Mamy Boga swego, niech stanie się wola jego.
teksty.org
  • Komentarze (2)
  • Dodali do ulubionych (8)
  • Historia zmian tekstu (17)
Liczba wypowiedzi: 2 / Ostatni wpis: bugus997 2011-08-01 12:40
Liczba użytkowników: 8
Liczba zmian: 17
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2010-08-19 15:54 Rok powstania 2010
2010-08-19 15:54 Treść piosenki
2010-08-19 15:48 Albumy Totem Leśnych Ludzi
2010-08-19 15:48 Autor tekstu Donguralesko
2010-07-10 12:39 Treść piosenki
2010-06-17 19:54 Treść piosenki
2010-06-17 19:54 Treść piosenki
2010-06-17 13:47 Treść piosenki
2010-06-11 18:08 Treść piosenki
2010-06-11 18:08 Wideo powiększ
◄ poprzednia
1 z 2

Tę piosenkę znajdziesz na płycie

Inne płyty z muzyką tego wykonawcy

Na płytach