Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Mroku
  • Rok powstania: 2011
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: Bajki robotów
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Mroku
Wspominam pro mile - tekst piosenki

Tak się turystycznie składa jak leżak,
Że mamy szósty poziom autodestrukcji
Żyję jak zwierzak, woli ani uncji
W pionie trzymają mnie dłonie i kości
Tu gdzie jestem wszędzie trafię, szczególnie do wieczności
Lecę w dół jak ziemia z szufli, na stół jak piana z kufli
Jak rój świń na pole trufli, odpierdala znów mi
Chuchnij - a tło jak żmija się wije
Niech powstanie jak Warszawskie kto wspomina pro mile
Niech powstaną umarlaki, dusze upadłe na ryje
Niczym sztylety baraki prują flaki tekile
Ślę życzenia świąteczne, przeżyj jeszcze chwilę
Żyć jest niebezpiecznie jak urodzić się na minie

Lecę w dół jak ziemia z szufli, na stół jak piana z kufli
Jak rój świń na pole trufli, odpierdala znów ml
Chuchnij - a tło jak żmija się wije
Niech powstanie jak Warszawskie kto wspomina pro mile

Jestem rozbity jak namiot i mam narodowy rozjeb w głowie
Jakby zrobili ml nalot honorowy talibowie
Nie wyglądam na chorego, a mam pocięte serce
Gdybym mógł żyć bez niego ścisnąłbym jak mięte w ręce
Bo jak skok wzwyż kontakt z ziemią tracę
Nie wiedziałem po co stałem jak krzyż pod Pałacem
Nieraz padałem na ryj, wcześniej kolana jak jeniec
Wiele imion mam jak Legion, od Chama po Straceniec
Idę w deszczu, w płaszczu jak androidów łowca
Często żyję na niby jakbym czytał brukowca
Jem mechaniczną pomarańczę i śni mi się owca
Więc nie licz na mnie, lepiej licz do tysiąca

Lecę w dół jak ziemia z szufli, na stół jak piana z kufli
Jak rój świń na pole trufli, odpierdala znów ml
Chuchnij - a tło jak żmija się wije
Niech powstanie jak Warszawskie kto wspomina pro mile
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (6)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 6
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2011-10-04 11:03 Wideo powiększ
2011-10-04 11:03 Wideo powiększ
2011-10-04 11:02 Rok powstania 2011
2011-10-04 11:02 Albumy Bajki robotów
2011-10-04 11:02 Autor tekstu Mroku
2011-10-04 11:02 Treść piosenki

Tę piosenkę znajdziesz na płycie

Na płytach

  • Bajki Robotów - Mroku
    Są różne rodzaje zbrodni, jedne wynikają z demonicznych osobowości, inne są krzykiem bezsilności, która pcha do niekontrolowanych działań. ...