Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Najlepszy Przekaz W Miescie
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Najlepszy Przekaz W Miescie
Nic o mnie nie wiesz - tekst piosenki

Król

Kontroluję majka, prosto z NWA podziemia.
Mój rap to moje życie, moje życie to ta scena.
Ciągle na mój temat napływają jakieś gadki.
Jaki jestem cudowny, wygadują różne szmatki.
Ale olewam to. Idę twardo, idę dalej. Jaki jestem
naprawdę, wiem sam doskonale. Nie przejmuję
się tym, bo Ty nie wiesz o mnie nic. Jeśli ten tryb
mi pasuje, to tak dalej będę żyć. Wiesz, na wodę
pic jest to, że nagrywam rap. To, że muzę hip - hop
gram, to że nie jestem sam. Na zbyt dobrze mnie
znasz, gwarantuję Ci, że nie. O mnie książek nie
piszą, o mnie po prostu się wie. Tej, coś mi powierzasz
mówisz, że on tego wart. Ale to jest głupie, jak iść
przed siebie pod wiatr? To jak każdy z Was, ja też
mogę się zagubić. To jak naje*any typ w drodze do
kiosku po szlugi. A więc jedna zasada: „nie miej stop
do zaufania”. Bo ludzie są naiwni i łatwi do wyje*ania.
Kilka słów dla zapoznania, ja tu głośniki rozstrajam.
Jak NPWM zgraja, czule tak się przedstawiam. NPWM.

Ref. Ola M.

Nic o mnie nie wiesz,
Bo tylko patrzysz na mnie z boku.
Nie mam wyboru, idę swoją drogą
W bezustannym amoku.

Rudnik

Tej siamanko, jestem RDK.
Gość, który od 2 lat, muzę hiphop gra. Pewnie
mnie znasz, jak jesteś z mego miasta.
Zły upiór dzieci bram, a to moja sprawa własna.
NWA miasto, RDK zachodnia część. Tej, zamieszkały
tu, ale to też pewnie wiesz. Że nie mówię „Cześć”?
No, jak nie znam, to nie mówię. Bo jam RDK i jasne
sytuacje lubię. Ja też się gubię, no a co? Może ty nie?
Może kiedyś będę nikim, no tak, a kto to wie? Bo taki
ze mnie uczeń, jak z Palikota jaracz. A za moją płytę,
jakaś dziunia zgarnie haracz. Wypadałoby 'nara', jak
upalony arab. Pokazać twarz, baby, to ma płyta wypie*dalaj.
Jestem chłopakiem, laski mówią, że je ranię. No, ale jestem
chłopakiem, a chłopacy to dranie. I pytają: „co tam? Czy z
muzyki zarabiacie?”
Jak na razie mam co zjeść, dzięki mamie i tacie.
No, zarabiamy tyle, że aż mam na wszystko. Wylatujesz
z takim tekstem, robisz z siebie pośmiewisko. Ja już jestem
blisko nagrania pierwszej płyty. Do prawdy poznałem koleżeńskie
chwyty. Wszystkich fałszywych wyzywają, bo nagrywam. Bo
umiem, a on nie, no trudno, leszczu, bywa.Tak się zaczyna
nowy proces RDK. Tego się nie nauczysz, to się ma, ta, widzisz
jak ja. Znaczy się z jakiego jestem założenia? Że RDK jest jeden
i że to się nie zmienia. I tak będzie, zapamiętaj kolejny ruch? RDK
jest jeden, nie ma dwóch, nie ma dwóch!

Ref.

Woro

Mijam latarnię, kaptur na głowie. W bluzie sponsora,
logo zawarte w słowie. Ze starego odtwarzacza, muzyka
ta sama. Dostałem go zaraz po wyjściu ze szpitala.
Chcesz poznać mnie? To coś Ci zdradzę. W - o - r - o.
Miej mnie na uwadze. W życiu z fartem, chodź nie raz
na krawędzi. To mnie doświadczyło, że hajs ciągle nęci.
Jestem typem, co przed szereg się wyrywa. Uwielbiam
uczucie, kiedy się wygrywa. Nie mówię „chyba”, bo tu
jasne jest wszystko. Wersy kopią w głowe, jakbyś walił
czystą. Wjeżdżam na szczyt, bo nie lubię latać nisko.
Właśnie na szczycie jest moje stanowisko. Najlepszy
przekaz daje, to raport z pierwszej łapy. Zrozumiesz
to, jeśli jesteś kumaty..

Ref.

Dembuś

Myślisz, że mnie znasz, w jaką grę teraz grasz?
Lepiej na co Ciebie stać pokaż. Nie jestem sam.
Mówisz na mnie „szpaner”. Daj mi tego przykład.
Może Ci przekażę, o sobie lekki wykład. Od osiemnastu
lat prowadzę swoje życie. Nie na białym prochu, za to
w czystym bicie, nieukrycie. Cały czas na powierzchni
z dnia na dzień staję się coraz lepszy. Jestem Dembuś
pluję w twarz kłamliwemu ścierwu. Nie opuszczam DPWHR,
bo trzymam się swych zasad. Jak chory swego leku. Lecę
na lejpeku, cały czas swoją drogą. Tacy jak Ty, nic zrobić
mi nie mogą.
Widzisz mnie na ławce, pozory Cię nie mylą.
Słyszysz rymów kilo i słuchasz z niedowierzaniem. Normalny
chłopak jak Ty, z tym samym zapałem. Jedyne co nas różni,
to poglądy, synu. Wolisz iść na browar, ja pisać wersy w swoim
stylu. Wolę się rozwijać, by być legendą na winylu. A Ty dalej
hejtuj z ukrytego profilu. Tym dajesz motywację, bym robił
takie akcje. Każdy przyzna mi tu rację, że chodź wiele plotek
jest na mój temat, ja wciąż taki sam. Nigdy się nie zmieniaj.
Pamiętaj: jestem D - e - m - b - u - s z kreską, skumaj to koleżko.
Raz dwa, raz dwa. NPWM miasta. Raz dwa, raz dwa. Po słabych
zostaje miazga. Raz dwa, raz dwa. Leszczy słowem zniewolę. I
jak uczeń jestem sobą i resztę pie*dolę.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (5)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 5
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-04-24 19:52 Wideo powiększ
2012-04-24 19:52 Wideo powiększ
2012-04-24 19:52 Treść piosenki
2012-04-24 19:52 Treść piosenki
2012-04-24 19:48 Treść piosenki