Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Tadek
  • Rok powstania: 2014
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór: Niewygodna Prawda 2. Burza 2014
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Tadek
Sztafeta pokoleń - tekst piosenki

Na przodków mych mogile palę znicz i klękam,
od Cieplińskiego z grypsem idę dla Andrzejka.
Ja z Bałachowiczem pędzę tu z Estonii,
zamykam oczy, jeszcze słychać tętent koni.
Próbuję ostrzec w Arnhem towarzyszy broni,
drżą ręce, bije serce, pot spływa po skroni,
Strzelają do nich Niemcy – jak do kaczek,
jadę czołgiem im na odsiecz, na mundurze moim Maczek!
Nigdy nie płaczę nad losem moim własnym,
siedzę w celi śmierci obok Łupaszki.
Choć jeszcze chwilę temu w Worzianach dawałem radę,
szedłem z moim dziadkiem pod Ostrą Bramę.
Pod Monte Cassino biegłem za pradziadkiem,
z polskimi lotnikami walczyłem o Anglię!
Znów z „czarną brygadą” chcę się bić o Francję,
koło mnie Królowa, wyzwoliliśmy Holandię!

Ref.:
Dziś patrzę na Polaków, których chce się wywieźć w pole,
wołam: chodźmy razem w sztafecie pokoleń!
Nadeszły czasy smutne, choć nie ma wielkich wojen,
walczcie i pracujcie, bo smutny będzie koniec!
Słychać krzyki kłamców, pieniądze idą pod stołem,
zdrajcy się panoszą, biedni są bohaterowie.
Więc zaciśnij pięści, teraz właśnie Twoja kolej,
stańmy ramię w ramię, bo smutny będzie koniec!

Na drodze wielkich armii stoję przy Orlętach,
dziś biały krzyż nade mną, czy o mnie ktoś pamięta?
Gwarancje mam alianckie, więc jadę do Pruszkowa,
w Wigilię zginę, lecz nikt mnie nie pochowa.
Już dawno w potylicy ma dziurę moja głowa,
w czterdziestym przecież pojechałem do Charkowa.
Ja z Walentynowicz pracuję ciężko w stoczni,
mam dwanaście lat, Anders mówi „spocznij”.
Do Rawicza mnie przewieźli, znowu zaczęło się śledztwo,
mam już karę śmierci, za życia poznaję piekło.
Jednak w końcu przeżyłem, bo objęła mnie amnestia,
choć myślałem, że zabije mnie ta bestia!
Jeden dziewięć osiemnaście – rozbrajałem Austriaków,
ulotkami BIP-u oblepiałem Kraków!
Ochraniałem przed sowiecką partyzantką mych rodaków,
przed Niemcami wycofuję się, lecz nie bez kontrataków.

[Ref.]

Biegnę z Janem i Edwardem lasem w stronę Bochni,
została z nas sama skóra i kości!
Nie myślę o sobie, lecz dla Polski chcę wolności,
tym razem mi się uda, dopadnie mnie inny pościg.
Ja trwam na posterunku bez względu na konsekwencje,
już mnie prowadzą, wykręcają ręce.
Nad Nilem przelatuję z Francji w stronę kraju,
mnie pierwszego wysłał rząd na wygnaniu.
Mam piętnaście lat, karabin strugany z drewna,
z rąk UPA i czerni ludzie umierają w mękach!
Ja z duszą na ramieniu, atrapę ściskając w rękach,
towarzyszy mi piosenka.
Mam siedem lat, ojciec dziś nie wrócił dziś z pracy,
jadąc do stoczni dał się zabić.
Pogrzeb był jakiś dziwny, inny niż pogrzeb babci,
a dziadek nie miał wcale – podobno zginął w Auschwitz…
teksty.org
  • Komentarze (1)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (6)
Liczba wypowiedzi: 1 / Ostatni wpis: BliskoPolski 2014-03-24 15:04
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 6
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2014-03-24 15:04 Rok powstania 2014
2014-03-24 15:04 Albumy Niewygodna Prawda 2. Burza 2014
2014-03-24 15:04 Autor tekstu Tadek
2014-03-24 15:03 Wideo powiększ
2014-03-24 15:03 Wideo powiększ
2014-03-24 15:03 Treść piosenki