Aby zapewnić najwyższą jakość usług wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej.
Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostępu do nich w Polityce Prywatności.
 
 
 

Top Artyści

Legenda

  • Dodany komentarz
    Dodany komentarz
  • Dodany tekst
    Dodany tekst
  • Poprawka tekstu
    Poprawka tekstu
  • Dodane video
    Dodane video
  • Dodany do ulubionych
    Dodany do ulubionych
  • Dodany TAG
    Dodany TAG
  • Uzupełniona metryczka
    Uzupełniona metryczka
teksty wg wykonawców
A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż Ź 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0
edytuj
  • Autor: Zduno
  • Rok powstania:
  • Kompozytor:
  • Wykonanie oryginalne:
  • Inne wykonania:
  • Albumy, na których znalazł się utwór:
  • Tagi:
Dzwonki:
  • Tekst dodał: /
  • Ulubiony tekst: 0 użytkowników

Zduno
Słyszysz tato - tekst piosenki

Cześć Tato... Nie wiem od czego mam zacząć,
Tyle chcę Ci powiedzieć, aż oczy same mi płaczą.
Słyszysz mnie? Strasznie za tobą tęsknię.
Wiem, że tam jesteś i widzisz, że się męczę.
Pomóż... Dlaczego nie ma Cię w domu?
Potrzebuję Twoich rad, żebyś dawał je znowu.
Potrzebuję twego ciepła, takiego jak za dziecka,
wtedy każda ścieżka była o wiele mniej kręta.
Powiedz... Czy pamiętasz mnie jeszcze..?
Trochę wyrosłem, już, nie jestem dzieckiem.
Mam inny tok myślenia, mimo to nadal wierzę,
że dociera do Ciebie to co spisuję na papierze.
Mierzę coraz dalej, sięgam coraz wyżej.
Tak jak chciałeś, tak jak tłumaczyłeś.
Niby daję z siebie wszystko, ale doskonale wiem, że
gdybyś tu był dawałbym jeszcze więcej.
Mama też za Tobą tęskni... Widać to po niej.
Ten blask w jej oczach zgasł, już nie płonie.
Składam dłonie. Słyszysz mnie Tato powiedz,
czy Twoja droga z nami skończyła się w grobie?
Czy, gdy odchodzi człowiek to koniec i nic nie ma?
Nie wierzę.. Przecież to bez sensu żyć teraz.
To, przerażające jak wiele zabiera strata,
gdy nie ma nawet o kim powiedzieć: ,,To mój tata''.
Chyba, że zwierze, lecz one nie mówią tyle,
żadne z nich nie pokaże, jaki byłeś, gdy żyłeś.
Te niezastąpione chwile, tęsknię za tym,
jak te, oczekiwania gdy wracałeś z pracy.
Ten, pisk psa, bo wiedział, że Pan wrócił.
Pies nie piszczy, czeka, on się po prostu łudzi.
A ja? Dziś byłbym innym człowiekiem,
bo z tego jaki jestem teraz, wcale się nie cieszę.
Ale, coś mnie przygniotło, życie stało się trudne,
jakby ta ziemia, którą sypali na trumnę.
Tkwi we mnie nienawiść, o której nie zapominam.
To mordercy... To kierowcy tego tira.
To była chwila, momentalnie mi odebrał Ciebie.
Tak jak i wiarę w siebie, bo zostałem sam jeden.
Słyszysz tato czterdzieści belców jest krzykiem.
W końcu musisz mnie usłyszeć... Tato.
teksty.org
  • Komentarze (0)
  • Dodali do ulubionych (0)
  • Historia zmian tekstu (2)
Liczba wypowiedzi: 0
Liczba użytkowników: 0
Liczba zmian: 2
Data Zmiana dotyczy Autor Nowa wartość
2012-07-13 16:41 Autor tekstu Zduno
2012-07-13 16:41 Treść piosenki